niedziela, 9 marca 2014

Ciasteczka Mochi

Mochi- Księżycowe ciasteczka

Są to tradycyjne japońskie ciasteczka robione z mąki ryżowej lub z zwykłego ryżu. Często nadziewane pastą ze słodkiej fasoli azuki i truskawkami, obtaczane w sezamie, sojowym proszku lub zabarwiane na zielono herbatą. Przygotowuje się je podczas tradycyjnej ceremonii nazywanej mochitsuki kiedy ciasto ubijane jest w wielkim drewnianym lub kamiennym Moździerzu (usu) specjalnym drewnianym ubijakiem (kine), a następnie formowane w różne kształty, często – spłaszczonych kulek.

Shogatsu
Chociaż mochi spożywane są przez cały rok, kojarzą się one z celebrowaniem Nowego Roku, a właściwie żegnaniem starego. Przed nowym rokiem przygotowuje się kagai-mochi czyli podwójny placek ryżowy ozdobiony noworocznymi symbolami. Stanowi on jedną z świątecznych dekoracji a 11 stycznia jest on zjadany. Jest wtedy tak zeschnięty i twardy, że trzeba go rozbijać młotkiem. Tradycja zabrania go kroić, ponieważ jest to równo znaczne ze zniszczeniem swoich szans na szczęście. Placek spożywa się wraz z zupą, a ceremonia ta nazywa się kagami-biraki.

Kodomo-no Hi
Japońskim odpowiednikiem dnia dziecka jest dzień chłopca i dziewczynki. W dniu chłopca zjada się słodycze ozdobione symbolami siły i męstwa takie jak kashiwa mochi (mochi zawinięte w liść dębu), kabuto namagashi (mochi w kształcie hełmu samuraja nadziewane pastą z azuki), a także mochi w kształcie lub z symbolem karpia wypalonym na cieście rozgrzaną pieczątką z żelaza.

O-tsukimi
Jest to święto podczas którego księżyc jest w pełni. W czasie jego trwania Japończycy spotykają się z rodziną aby wspólnie podziwiać księżyc oraz jeść mochi symbolizujące pełnie. Gdy spojrzy się na pełny księżyc widać na nim cień. Japończycy wierzą że przedstawia on mieszkającego na księżycu królika ucierającego mochi. Istnieje też legenda głosząca że pewien królik spotkał umierającego z głodu starca. Królik podpalił się i dał się zjeść po czym okazało się że starzec był tak naprawdę bóstwem które na dowód wdzięczność umieściło podobiznę króliczka na księżycu (biedny króliczek/(=´x`=)\)  Jako ciekawostka warto wspomnieć że Według tradycji Shinto, każde ziarno ryżu symbolizuje ludzką duszę, tak więc mochi reprezentują ich miliony.

Przepraszam że to kolejny post o słodyczach ale to wszystko dlatego że chcę wam pokazać moje mochi w kształcie Hello Kitty! Następne będą już nieco lżejsze i pokaże wam ostatnie zdobycze kosmetyczne i być może uda mi się zrobić jakiś tutorial makijażowy!
A na koniec jak robić mochi ._.  https://www.youtube.com/watch?v=KnJXv01HPpU#t=36
Bye bye

Wagashi

Ostatnio były przeróżne słodycze japońskie jak i europejskie a dzisiejszy post będzie o Wagashi. Są to tradycyjne japońskie słodycze. Kiedyś za wagashi były uznawane suszone owoce i orzechy. Do czasu gdy w VII –VIII wieku zaczęła się kształtować japońska sztuka cukiernicza. W szybkim tempie rozwinęła się gdy zaczęto produkować brązowy cukier. Mimo tego że wagashi ogromne się od siebie różnią charakterystyczne są dla nich 3 cechy: wygląd, kolorystyka i nazwa. Ich wygląd jest jedną z najbardziej istotnych cech. Wszystkie słodycze stanową swego rodzaju małe arcydzieła. Są idealnie dopracowane i piękne. Ich kształt i wygląd są zazwyczaj inspirowany przyrodą w tym bardzo często kwiatami. Kolorystyka jest stonowana i delikatna a nazwa często dobrana do tego czym inspirowane są słodycze. Warto też zaznaczyć że dla Japończyków "słodycze" to również niesłodkie przekąski. 
Bardzo ważne jest by do ich wyrobu używać naturalnych składników, jak najmniej przerobionych (jest to charakterystyczne dla całej kuchni japońskiej która stara się wydobyć i podkreślić naturalny smak surowców). Często jest wykorzystywana pasta z słodkiej fasoli azuki, sezam, orzechy i zielona herbata. Zazwyczaj nie używa się też produktów mlecznych i olei. Istotne jest też to że słodycze nawiązują do aktualnych pór roku i są sezonowe.

Jednym z gatunków wagashi są chesekigashi czyli słodycze podawane podczas ceremonii herbacianej. Są bardzo wyszukane, niewielkie oraz odwołują się do przyrody.

Dla mnie japońskie słodycze są bardzo specyficzne. Są smaczne, słodkie i lekko mdłe ale ich skromność i prostota sprawia że ich smak jest na tyle odmienny że od czasu do czasu wraca na nie ochota. A poza tym wyglądają tak uroczo!

 To by było tyle, czas na zdjęcia!
Na tym zdjęciu są przedstawione słodycze na różne pory roku.

Wszystkie te wagashi są inspirowane kwiatami takimi jak: irys, hortensja czy lilia.

A te są inspirowane kwiatami wiśni. Ostatnie to sakura mochi na bazie ryżu i fasoli, są one zawinięte w liście wiśni i jedzone podczas święta Hanami. 

Wagashi z galaretki są bardzo często jedzone w lecie. Jak dla mnie są to jedne z ładniejszych wagashi.

Z tych najbardziej podoba mi się wagashi z górą fuji oraz ostatnie inspirowane drogą mleczną.

Jak widać wagashi świetne nadają się na prezent i cudownie wyglądają zapakowane
Jeśli chcielibyście spróbować zrobić wagashi na różnych blogach możecie znaleźć dużo przepisów. Na dole macie podany świetny kanał na youtube na którym znajdziecie również kilka innych uroczych pomysłów. Niedawno powstała też książka "Japońskie słodycze" na którą od dawna poluję ale nie umiem uzbierać pieniędzy.
http://blog.wagashi-net.de/
https://www.youtube.com/user/decocookie/featured

piątek, 7 marca 2014

Troczę słodyczy :3

By osłodzić wam weekend trochę inspiracji cukierniczych i słodyczy!

Donuts!
Uwielbiam donuty bo są strasznie śliczne! A ta świnka jest taaaka urocza (o´▽`o) Mam zamiar je w końcu zrobić ale nie umiem się zebrać. Jeśli mi się uda to na pewno pokarzę wam efekty i instrukcję jak je zrobić samemu.

Hello Kitty nigdy mało :3

Totoro!
Jestem pewna że znajdą się tutaj fani Totoro :3 Jest tak strasznie kochany i puchaty że jakbym tylko mogła to bym go przytuliła (o´ω`o)

Pocky!
Nie wiem jak wy ale ja uwielbiam jeść pocky!

To by było tyle :) Nawet nie wiedziałam że tyle może zająć sklejanie zdjęć :o Ale zamiast marudzić zabieram się do pisania następnego posta! Bye bye!ヾ( `ー´)シφ__(PS: zdjęcia nie są mojego autorstwa)

wtorek, 4 marca 2014

Japońscy idole

A teraz trochę o popkulturze. Japoński pop różni się od europejskiego występowaniem dużej ilości idolów. W naszym kraju idol jest to osoba znana i popularna. Bardzo często jest też wzorem do naśladowania. Za to w Japonii spotykamy się z "kulturą idoli". Idole są to zazwyczaj młode dziewczyny mające przypisane konkretne cechy takie jak chryzma, ładny wygląd oraz zdolności wokalne i taneczne. Przy czym nie muszą mieć wielkiego talentu ponieważ ważniejszy jest ich wizerunek i zachowanie na scenie. Bardzo często ich piosenki są dość kiczowate a układy taneczne dość proste i polegające głównie na podskakiwaniu w miejscu i wykonywaniu różnych ruchów. Ich stroję są skąpe i kolorowe. Cała sztuka polega na tym że muszą przyciągnąć fanów swoim słodkim i niewinnym charakterem. Tu właśnie sprawy się trochę komplikują.
Wydawać by się mogło że życie idola jest przyjemne i nie skomplikowane. Wystarczy że chwilę poskacze po scenie i na tym kończy się zakres jego obowiązków. Ale pomiędzy koncertami występują oni w różnych programach telewizyjnych, reklamach, pokazach mody i podejmują się różnych ról aktorskich. Oprócz napiętego grafiku pozostaje też jeszcze jeden problem. Japończycy są dość wymagający w stosunku do swoich idoli i wiernie śledzą ich poczynania. W ich życiu nie mam mowy o żadnych wpadkach ponieważ są stale kontrolowani przez media. Japońscy fani mają też skłonność do wpadania w lekką obsesję na punkcie swoich idoli więc na wiadomość o związku lub kontaktach z płcią przeciwną od razu rozpoczyna się fala negatywnych komentarzy. W wyniku tego zjawiska miało miejsca wiele afer, jedna z nich była powiązana z słynnym zespołem AKB48. Ale o tym zespole napiszę osobny post ponieważ jest on dość wyjątkowy.
Jeśli chcielibyście przyjrzeć się życiu idoli oprócz przeglądania ich teledysków i różnych wywiadów możecie obejrzeć anime skupiające się na tej tematyce. Ja osobiście widziałam dwa: Love Live! school idol project i Perfect blue. Pierwsze z nich opowiada o uczennicach liceum które próbują uratować swoją szkołę przed zamknięciem i zakładają grupę szkolnych idolek. Anime proste i lekkie ale mimo to fajnie się je ogląda (animacja i układy taneczne świetne!). Drugie jest w formie filmu i jest to raczej typ przy którym trzeba się trochę skupić. Opowiada historię młodej kobiety postanawiającej podjąć się kariery idolki. Okazuje się że jest ona bardziej brutalna i cięższa niż początkowo myślała. Jest to starsze anime z dość nietypową kreską która moim zdaniem pasuje idealnie! Ogółem: genialne! :D
Bye bye!

niedziela, 2 marca 2014

Zacznijmy od początku ☆*:.。.o(≧▽≦)o.。.:*☆


Dziś zaczniemy od podstaw czyli Japonii, a dokładniej jak zapisać słowo Japonia. Pewnie wiele z was słyszało porównanie Japonia- kraj kwitnącej wiśni bądź wschodzącego słońca. Chyba nikogo nie dziwi to pierwsze porównanie. Japończycy są pełni zachwytu dla piękna kwiatów wiśni. W okresie kwitnięcia tego drzewa całym rodzinami lub z znajomymi wybierają się by je podziwiać. Ale skąd się wzięło to drugie porównanie?
W starożytnych czasach świat dla chińczyków kończył się na wyspach japońskich. Są one względem Chin wysunięta daleko na wschód. Właśnie z tamtej strony wschodziło słońce i rozpoczynał się dzień. Więc tak się przyjęło by nazywać Japonię krajem wschodzącego słońca. Odzwierciedleniem tej nazwy jest zapis słowa Japonia. Japonia w ojczystym języku to Nihon lub Nippon. Czym się różnią te nazwy? Nihon jest nazwą bardziej codzienną a Nippon stosowaną w oficjalnych sytuacjach. Tak jak Polska (Nihon) i Rzeczpospolita Polska (Nippon). Obydwie te nazwy możemy zapisać tymi znakami kanji 日本. Pierwszy z nich oznacza dzień, słońce a drugi między innymi korzeń, początek. Jeśli się przyjrzycie możecie zauważyć podobieństwo tego znaku 日 do słońca odbijającego się od tafli wody. 本 ten znak również przypomina korzeń. Na dole będą zamieszczone rysunki które to pokazują.

Mam nadzieję że spodobała się wam ta ciekawostka. Miłego tygodnia! :)

sobota, 1 marca 2014

Ohayo!!

Witam na moim nowym blogu! :3
Od zawsze marzyłam o prowadzeniu bloga a dziś w końcu zebrałam się w sobie by go założyć. Będzie on głównie o Japonii czyli między innymi o kulturze, stylach tam panujących, makijażu czy anime. Mam zamiar zamieścić tu kilka przepisów jak i tutoriali. Chciałabym też nieco przybliżyć wam modę japońską i w niewielkim stopniu mój świat :)
Więc krótko o mnie: nazywam się Bubuś. Chodzę do technikum gastronomicznego a moim marzeniem jest zostanie cukiernikiem. Pieczenie jest moją pasją a słodycze mogłabym jeść kilogramami! (Ale kto nie lubi słodyczy? :D) W wolnych chwilach oglądam mnóstwo anime, czytam książki i od czasu do czasu staram się oderwać od komputera by coś uszyć lub stworzyć ;)
Mam nadzieję że jeszcze tu wpadniecie!